Wspomnienia ze Szkoły Podstawowej w Rokicinach - wywiad z Panią Anną.
Wspomnienia ze Szkoły Podstawowej w Rokicinach - wywiad z Panią Anną.
Wiktoria Rybińska: Dziękuję, że zechciała mi Pani poświęcić trochę swojego wolnego czasu. Wiem, że jest Pani absolwentką Szkoły Podstawowej w Rokicinach. Na początku chciałabym dowiedzieć się w jakich latach uczęszczała Pani do tej szkoły?
Pani Anna: Naukę w SP w Rokicinach rozpoczęłam w roku 1987, a ukończyłam ją w roku 1995 – ćwierć wieku temu. :)
W.R.: Czy pamięta Pani kto był Dyrektorem szkoły w tamtych latach?
P.A.: Oczywiście. W pierwszych latach mojej nauki, do roku 1991, Dyrektorem był Pan Eugeniusz Kocięba. Był to bardzo miły, sympatyczny, starszy Pan. Doskonale Go pamiętam, głównie pewnie dlatego, że był jedyną osobą w moim życiu, która zwracała się do mnie w formie „Haniu”, np. „Hania … do tablicy”. W późniejszym okresie Dyrektorem była Pani Teresa Rudzińska.
W.R.: Kto był wychowawcą Pani klasy?
P.A.: W klasach I-III naszą wychowawczynią była Pani Zofia Jędrzejec, która troszczyła się o nas jak o własne dzieci. Była bardzo opiekuńcza i zawsze mogliśmy liczyć na Jej pomoc. Pamiętam, jak syn Pani Zofii odwiedzał naszą klasę i grając na akordeonie uczestniczył w naszych muzycznych zajęciach. W starszych klasach naszą wychowawczynią była Pani Leokadia Piekarz, nauczyciel języka polskiego. Pani Leokadia dbała o dobrą atmosferę w naszej klasie. Bardzo miło wspominam nasze wycieczki klasowe, kuligi zimowe.
W.R.: Czy któryś z nauczycieli, którzy pracowali w szkole, kiedy Pani tam uczęszczała, pracuje jeszcze aktualnie?
P.A.: Tak. Nauczyciele „z moich czasów” to: Pani Wioletta Stankiewicz, Pani Bożena Skierska, Pani Agnieszka Jakuszczonek, Pani Wioletta Rytych, Pan Bogusław Szopa. Pamiętam również Panią Sylwię, obecnie Łuczka, która odbywała w tamtym czasie staż w naszej szkole i prowadziła z Panią Leokadią Piekarz lekcje języka polskiego.
W.R. Czy wygląd budynku szkolnego i terenu wokół dużo się zmienił?
P.A.: Oczywiście, że tak, upłynęło przecież ćwierć wieku. Budynek i klasy zostały wyremontowane i wyposażenie pomieszczeń jest zupełnie inne. Teren wokół szkoły również wyglądał zupełnie inaczej. Przed budynkiem szkoły teren porośnięty był głównie krzewami i drzewami owocowymi. W miejscu obecnego placu zabaw stała stara „fontanna”, która nie działała, pełniła głównie funkcję miejsca do spotkań, przesiadywaliśmy tam w oczekiwaniu na odjazdy szkolnego autobusu. W budynku szkoły, przy świetlicy, funkcjonowała również kuchnia, Panie kucharki były bardzo sympatyczne i świetnie gotowały, zawsze pachniało dobrym jedzeniem.
W.R.: A czy w tamtych latach funkcjonowała w szkole biblioteka?
P.A.: Tak, bibliotekę prowadziła Pani Janina Grodzka. Od zawsze lubiłam bardzo czytać, więc byłam stałym bywalcem biblioteki. Pomagałyśmy Pani Janinie przy wypożyczaniu książek i porządkowaniu na półkach. Robiłam to z koleżankami z wielką radością, czułyśmy się jak prawdziwe „asystentki Pani Bibliotekarki”.
W.R.: Czy w tamtych latach odbywały się jakieś uroczystości/imprezy szkolne?
P.A.: Naturalnie. Oprócz typowych akademii związanych z takimi uroczystościami jak „Święto 3 Maja”, „Święto Odzyskania Niepodległości”, „Dzień Nauczyciela” itd., organizowaliśmy również jasełka, pamiętam doskonale swoje role np. Matki Bożej, anioła, narratora itd. Wszyscy uczniowie lubili również imprezy taneczne, z niecierpliwością czekaliśmy na dyskoteki „andrzejkowe”, „choinkowe” i naprawdę wszyscy chętnie się bawili, nawet chłopcy.
W.R.: Czy miło Pani wspomina okres uczęszczania do SP w Rokicinach?
P.A.: Bardzo miło. Był to okres mojego dzieciństwa, a wiadomo, że jest to czas beztroski. Okres szkoły podstawowej to czas nawiązywania pierwszych znajomości, przyjaźni, pierwszych miłości, pierwszych sukcesów, czasami pierwszych małych porażek itd. Z upływem lat wspomina się to wszystko z wielkim sentymentem.
W.R.: Dziękuję bardzo za rozmowę, było mi niezmiernie miło porozmawiać z Panią.
P.A.: Ja również bardzo dziękuję. Z przyjemnością powspominałam tamte lata, ponieważ był to naprawdę wspaniały okres w moim życiu.
Rozmowę prowadziła
Wiktoria Rybińska kl. V „b”